Nazwa Użytkownika Hasło      Zapamiętaj mnie
Błażowianka Błażowa - Oficjalny portal klubowy
Wednesday, November 22, 2017
Nawigacja
Strona Główna
Błażowa
Klub
Zarząd
Stadion
Historia
Sponsorzy
Partnerzy
Kontakt

Seniorzy
Kadra
Wyniki
Tabela
Strzelcy

Juniorzy młodsi
Informacja
Wyniki


Wyniki Archiwalne
1959 - 1968
1968 - 1978
1978 - 1988
1988 - 1998
1998 - 2008
2008 - 2018
Błażowianka II





Stronę dla Was tworzą:

majster

Kociak

temik3

Sopel

Facebook
LKS Błażowianka Błażowa

KLIKNIJ NA HERB
Farma banerów











2017-10-29 XXIII kolejka V ligi Dynovia Dynów - Błażowianka Błażowa. Derby są Nasze. Zasłużone zwycięstwo i świetny mecz z obu stron mimo fatalnych warunków atmosferycznych.
Niedzielne Derby Pogórza Dynowskiego stały pod dużym znakiem zapytania z powodu obfitych opadów deszczu. Pierwsze wrażenie stanu murawy boiska sprawiało korzystne wrażenie, wprawdzie dało się zauważyć kałuże wody, ale nie powinny one przeszkadzać w przebiegu gry, gorzej mogło być z biegiem czasu, gdy boisko przyjmie dodatkową porcję wślizgów i samego biegania po nim. Gospodarze stanęli na wysokości zadania i usunęli spore litry wody z pół bramkowych i karnych. za co trzeba im podziękować. Jak kibice Dynovii wspomnieli ostatnie zwycięstwo na terenie rywala Błażowianka odniosła siedem lat temu dzięki bramkom Mafii, Wali i Czarnego, wtedy odnieśliśmy pewne zwycięstwo 3-1, a w tamtym spotkaniu swe pierwsze kroki w Błażowiance stawiali Piotr Brzęk, Dawid Gwazdacz, a także doświadczony Wojciech Kruczek oraz Tomasz Ostafiński, którzy również byli obecni w dzisiejszych meczu. Może też warto dodać, że rozjemcą tamtego spotkania był... Paweł Charchut, który dziś również wcielił się w rolę arbitra głównego. Początek spotkania to ataki Błażowianki i już w czwartej minucie Michał Karnas ograł dwóch graczy gospodarzy, ale jego akcja została w ostatniej chwili zablokowana. Dwie minuty później gospodarze musieli ratować się faulem w bocznym sektorze boiska po czwórkowej akcji naszych piłkarzy, po rzucie wolnym piłka minęła słupek o centymetry. W dziesiątej minucie Michał Karnas dośrodkował z kornera a Jakub Tworzydło tak fatalnie wybijał piłkę, że trafił sam sobie w rękę, a arbiter bez wahania wskazał na wapno. Do piłki podszedł Michał Karnas, uderzył jak trzeba, ale fantastycznie w bramce Dynovii interweniował młody Bartłomiej Kłyż odbijając to uderzenie, dobitka Pawła Kruły została na linii bramkowej odbita od defensorów i ponownie spadła pod nogi Michała Karnasa, a ten trafił słupek. Nie zraziło to naszych graczy i już cztery minuty później akcja Dawida Gwazdacza z Pawłem Krułą i zawodnik Błażowianki przelobował Kłyża, wszyscy już cieszyli się z bramki, ale jak grzyb po deszczu wyrósł Łukasz Kozioł i wybił piłkę z linii bramkowej, przy tej akcji kontuzji nabawił się Wojciech Kruczek zderzając się ze słupkiem i kilka minut później musiał opuścić plac gry. Po tych wydarzeniach coś w naszej maszynie się zacięło i Dynovia zaczęła zbliżać się niebezpiecznie w nasze pole karne, w dwudziestej szóstej minucie Paweł Mielniczek po podaniu ze środka od Pawła Rebizaka znalazł się sam na sam z Pawłem Sochą, ale ten świetnym wyjściem z bramki odbił uderzenie rywala. Właśnie za sprawą Pawła Mielniczka Błażowiance groziło największe niebezpieczeństwo i to między innymi On był zamieszany w kolejną okazję miejscowych, gdy Paweł Rebizak z czternastu metrów trafił w słupek. Po okresie lepszej gry Dynovii, Błażowianka opanowała sytuację i znów zagrażała bramce Kłyża, ale ten robił swoje, strzał Michała Karnasa w trzydziestej szóstej minucie końcami palców wybił na róg. Gdy wydawało się, że bramka dla gości musi paść, nadzialiśmy się na kontrę, w której Wojciech Łyszczarz faulował gracza Dynovii i mieliśmy rzut wolny z osiemnastu metrów. Paweł Rebizak uderzył trudną piłkę dołem, Paweł Socha odbił uderzenie, ale przy braku asekuracji własnego bramkarza, Wiktor Tworzydło strzałem z dziesięciu metrów dał Dynovii prowadzenie. Była 41 minuta gry czyli praktycznie bramka do szatni. Ale Reslogistic nie poddał się i raz jeszcze zaatakował, piłkę na skrzydło otrzymał Dawid Gwazdacz podciągnął z nią kilka metrów i dośrodkował dokładnie do wprowadzonego za Wojciecha Kruczka na plac gry Bartosza Kuśnierza i gdy ten miał już przed sobą czystą sytuację, Paweł Szczawiński sprzątnął mu ją spod nosa...ręką, gwizdek arbitra i drugi rzut karny. Do piłki podszedł nasz kapitan Dariusz Róg i uderzył też niby jak trzeba, ale fantastyczny tego dnia Bartłomiej Kłyż też i jego uderzenie odbił, do dobitki podobnie jak przy pierwszym karnym popędził Paweł Kruła i tym razem z narożnika piątki wpakował piłkę do siatki w długi róg. Bramka Dynovii została odczarowana a My mimo przewagi w polu tylko szczęśliwie remisowaliśmy. Na drugą połowę wyszliśmy chyba będąc jeszcze myślami w pierwszej i już w 47 minucie zdaniem arbitra Dawid Gwazdacz sfaulował na osiemnastym metrze gracza Dynovii, a Paweł Rebizak silnym strzał w okienko długiego rogu ponownie dał prowadzenie gospodarzom. Idzie się załamać, ale nie nasz zespół, który ruszył do natarcia, akcja w trójkącie Michał Karnas, Przemysław Kanach, Bartosz Kuśnierz kończy się znakomitym podaniem tzw. "zewnętrzniakiem" tego ostatniego do Huberta Serwatki, który uniknął spalonego i znalazł się oko w oko z Kłyżem, jego pierwsze uderzenie jeszcze bramkarz Dynovii odbił, ale dobitki nie był w stanie i już po dwóch minutach znów mieliśmy remis. W pięćdziesiątej minucie kontuzji doznał Dawid Gwazdacz i zmuszeni byliśmy do zmiany. Kolejne minuty to przewaga Błażowianki, a po zejściu duetu Mielniczek, Rebizak to dominacja naszego zespołu. W 62 minucie Przemysław Kanach, który rozgrywał dziś kapitalne zawody odebrał piłkę Krzysztofowi Hadamowi zresztą nie pierwszy raz w tym meczu i popędził na bramkę Kłyża nie zdecydował się na strzał tylko zagrał na piąty metr do Pawła Kruły a ten próbował zgrać do Michała Karnasa, lecz ofiarne wślizgi defensorów zapobiegły utracie gola. W 67 minucie znów Przemysław Kanach zabrał piłkę Hadamowi i prostopadłym podaniem uruchomił Bartosza Kuśnierza i choć nasz napastnik wiele stracił ze swej szybkości to sprytnie wyprzedził parę stoperów miejscowych i znalazł się sam na sam z bramkarzem i znów Kłyż okazał się lepszy, ale bardzo dobrze prowadzący zawody Paweł Charchut dokładnie widział, że obrońcy faulowali naszego napastnika uniemożliwiając mu dokładne oddanie strzału i bez żadnego wahania wskazał na trzecią tego dnia jedenastkę, chętnych oczywiście nie było do jej wykonania po za Michałem Karnasem, nasz gracz wziął odpowiedzialność na siebie i uderzył znów jak przystało, a Kłyż jak na najlepszego gracza Dynovii był tam gdzie strzelał nasz gracz i odbił piłkę na słupek, jednak futbolówka wróciła do Michała Karnasa a ten wpakował ją z pięciu metrów do pustej bramki. Fatum niewykorzystanych karnych w meczach z Dynovią powiększyło się do ośmiu. Ważne jednak, że nareszcie to My byliśmy na plusie. Dynovia niby próbowała odwrócić losy spotkania, ale cztery minuty później powinno być po meczu, Hubert Serwatka, który wraz z kolegą zdominowali dziś środek pola zdecydował się na strzał z ponad dwudziestu metrów, tym razem Kłyż popełnił błąd, piłka spadła mu po swej interwencji za plecy i dobre pół metra za linię bramkową co przyznali po meczu sami działacze Dynovii, ale arbiter główny ani boczny, który pilnował linii spalonego na szesnastym metrze tego nie dostrzegli, bo tak naprawdę ciężko było to zrobić z takiej odległości. Żartując sobie zabrakło WAR-u. Ostatnie dziesięć minut to bardzo chaotyczne ataki Dynovii, no ale z tego chaosu urodził się strzał z szesnastego metra obroniony przez Pawła Sochę w ładnym stylu a dobitka Pawła Rebizaka dzięki wślizgowi Dariusza Roga minęła cel, strzał z wolnego metr nad bramką Pawła Szczawińskiego oraz ładna akcja Bartłomieja Domina i dośrodkowanie na długi słupek, które na wślizgu przeciął Hubert Serwatka ubiegając rywala. Błażowianka w końcówce mogła rozstrzygnąć wynik meczu, ale znów Kłyż ratował swój zespół broniąc strzały Michała Karnasa i dającego dobrą zmianę Mirosława Durka. Jeszcze w doliczonym czasie gry Dynovia mogła wyrównać, bo po wolnym i dośrodkowaniu na długi słupek strzale głową jednego z piłkarzy gospodarzy futbolówka przeleciała nad poprzeczkę. Po tej sytuacji arbiter zakończył mecz, w którym mieliśmy wszystko, gole, walkę, mnóstwo sytuacji bramkowych i znakomite interwencje bramkarzy, kibice na widowisko nie mogli narzekać bo to wynagrodziło im fatalną pogodę. Błażowianka zdecydowanie zasłużyła na zwycięstwo w tym meczu, bo była zespołem lepszym, jednak to Dynovia dwukrotnie prowadziła i gdyby była w stanie dłużej utrzymać wynik niż dwie minuty to kto wie jak potoczyły by się losy meczu. Po końcowym gwizdku Błażowianka odtańczyła taniec radości na środku boiska odśpiewując tradycyjne "DERBY SĄ NASZE". co dawno już się nie zdarzyło. Podziękowania dla piłkarzy Dynovii, którzy potrafili uznać wyższość rywala i całemu zespołowi gospodarzy życzymy powodzenia w następnych spotkaniach.

Dynovia Dynów - Reslogistic Błażowianka Błażowa 2:3 (1:1)

1:0 Wiktor Tworzydło (41)
1:1 Paweł Kruła (43 - dobitka karnego)
2:1 Paweł Rebizak (47 - wolny)
2:2 Hubert Serwatka (49)
2:3 Michał Karnas (67 - dobitka karnego)

Dynovia : Bartłomiej Kłyż - Janusz Winiarz, Paweł Gierula, Paweł Szczawiński, Łukasz Kozioł, Bartłomiej Domin, Krzysztof Hadam, Wiktor Tworzydło (68 Paweł Kulon), Paweł Mielniczek (60 Mateusz Szczepański), Sylwester Paszko (60 Marcin Siry), Paweł Rebizak (80 Jakub Cyran).

Błażowianka : Paweł Socha - Piotr Brzęk, Dariusz Róg, Tomasz Sobczyk, Wojciech Łyszczarz, Przemysław Kanach, Hubert Serwatka, Dawid Gwazdacz (50 Rafał Kanach), Michał Karnas, Paweł Kruła (83 Mirosław Durek), Wojciech Kruczek (24 Bartosz Kuśnierz),
Dodane przez Administrator dnia October 30 2017 12:13:25 0 Komentarzy 185 Czytań Drukuj
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Banery
V liga
15 kolejka

Błękit Żołynia


Reslogistic Błażowianka Błażowa


12.11.2017r. (niedziela)


1:0 (1:0)


Tabela
V LIGA
1.Korona
144036-10
2.Błażowianka 142833-20
3.Strug
132422-10
4.Strumyk132328-12
5.Błękit142222-25
6.Jedność
132023-16
7.Stobierna121919-19
8.Sokół
131826-24
9.Grodziszcz. 131830-23
10.Bratek13 16 24-27
11.Crasnovia
141631-38
12.Dynovia141518-31
13.Sawa131318-29
14.Iskra131215-29
15.Resovia II141115-36
16.Aramix
14717-32
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Administrator
15/03/2017 18:38
Sparing juniorów ze Strugiem w sobotę o 13:00. Zbiórka 12:00 w klubie.

Administrator
20/02/2017 13:23
Zapraszam do poczytania i logowania.

Administrator
03/01/2017 09:54
Trening 12 styczeń, czwartek 18.30Od pierwszego treningu zapowiada się ciężka praca. Zapraszamy wszystkich piłkarzy

Administrator
28/12/2016 08:51
29 grudzień (czwartek) 18.30 hala, proszę o obecność wszystkich piłkarzy Błażowianki.

temik3
22/11/2016 16:18
Hala dla Błażowianki : pon. 20.00 czw. 18.30

Archiwum
Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 87
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: marcinirzyk
Tabela juniorzy 99
Klasa A1 (junior)
1.Błażowianka82120-7
2.Wisłok81841-17
3.Włókniarz81853-6
4.Jedność81441-21
5.Tatyna5724-10
6.Sokółz336-7
7.Budovia427-14
8.Start200-23
9.Sawa401-38