Nazwa Użytkownika Hasło      Zapamiętaj mnie
Błażowianka Błażowa - Oficjalny portal klubowy
Friday, August 23, 2019
Nawigacja
Strona Główna
Błażowa
Klub
Zarząd
Stadion
Historia
Sponsorzy
Partnerzy
Kontakt

Seniorzy
Kadra
Wyniki
Tabela
Strzelcy

Juniorzy młodsi
Informacja
Wyniki


Wyniki Archiwalne
1959 - 1968
1968 - 1978
1978 - 1988
1988 - 1998
1998 - 2008
2008 - 2018
Błażowianka II





Stronę dla Was tworzą:

majster

Kociak

temik3

Sopel

Facebook
LKS Błażowianka Błażowa

KLIKNIJ NA HERB
Farma banerów











2007-09-25 Dramatyczny, zwycięski mecz Błażowianki!!!
Aktualności
Bardzo dramatyczny, obfitujący w bramki i wiele sytuacji podbramkowych oglądnęli kibice na boisku w Błażowej. Z arcyciekawego pojedynku całą pulę zgarnęła drużyna Błażowianki. Mecz opóźnił się o 50 minut ponieważ sędziowie tego meczu musieli w trybie awaryjnym udać się do Krasnego, a do Błażowej zostali ściągnięci arbitrzy z Kolbuszowej. W jedenastce gospodarzy zaszły zmiany w porównaniu z poprzednimi spotkaniami, do zespołu wrócił Rafał Grys oraz debiutował w wyjściowym składzie Damian Kołodziej. Już w pierwszej minucie było gorąco na przedpolu miejscowych, ale obeszło się na strachu. Jednak był to poważny sygnał ostrzegawczy, że będziemy przeżywać tego dnia prawdziwe męczarnie. Jeszcze w 4 minucie po rzucie rożnym Grzegorz Chuchla przestrzelił z 7 metrów. Z minuty na minutę rosła przewaga gości, ale nadal Łukasz Wielgos zachowywał czyste konto. Bronił on strzały z dystansu, bądź w ostatniej chwili na posterunku był, któryś z obrońców. Gdy wydawało się, że w końcu musi paść bramka dla Głogovii, gospodarze przeprowadzili jedną z nielicznych akcji od początku meczu. Rzut wolny z około 40 metrów wykonywał Tomasz Ostafiński, zagrał na długi słupek, głową futbolówkę zgrał Piotr Kruczek do Mirosława Makary, a ten z pięciu metrów również głową uderzył do pustej bramki, jednak na linii bramkowej ręką piłkę wybił Grzegorz Lasota. Sędzia główny bez wahania wskazał na "wapno", a winowajcę ukarał czerwoną kartką. Jedenastkę wykorzystał Tomasz Ostafiński. Wydawać wtedy się mogło, że gospodarze grając w przewadze jednego zawodnika, powinni bez trudu poradzić sobie z przeciwnikiem. Niestety nic bardziej mylnego. Głogovia jeszcze bardziej podkręciła tempo, i stwarzała coraz to bardziej groźne sytuacje bramkowe. Szczególnie niebezpiecznie było, kiedy goście przeprowadzali swe akcje prawą stroną. W 25 minucie prostopadłe podanie otrzymał pozostawiony bez opieki przez Rafała Grysa, Dariusz Woźniak i strzałem z 14 metrów ulokował piłkę w siatce. Strata bramki nie podziałała mobilizująco na miejscowych. Dwie minuty po bramce wyrównującej, Głogovia objęła prowadzenie, na środku boiska piłkę stracił Damian Kołodziej, a Krzysztof Głodowski przeprowadził rajd, wpadł w pole karne, minął bramkarza i trafił do pustej bramki. Widmo porażki zaglądnęło w tym momencie Błażowiance w oczy, jednak w żaden sposób nie mogliśmy rozmontować defensywy przeciwnika. Udało się to w 37 minucie, Robert Mijalny kapitalnie zagrał do wychodzącego na czystą pozycję Mirosława Makary, ale ten przestrzelił z 14 metrów. W sobotnie popołudnie ratunkiem dla gospodarzy były stałe fragmenty gry. Ten element przyniósł nam w 41 minucie gola wyrównującego. Z 40 metrów rzut wolny wykonywał Tomasz Ostafiński, silnie wstrzelił piłkę w kierunku bramki, tam próbował wyekspediować ją głową Łukasz Kucharzyk, zrobił to tak nieudolnie, że wpadła ona do siatki obok bezradnego golkipera. Radość Błażowianki, mogła trwać niecałą minutę, bo przed polem karnym piłkę na rzecz Szymona Szeligi stracił grający trener. Pomocnik gości idealnie przymierzył w okienko twierdzy Łukasza Wielgosa i gdy wszyscy widzieli futbolówkę w siatce kapitalną, wręcz niewiarygodną paradą popisał się nasz golkiper. Gwizdek na przerwę zakończył te ciekawe 45 minut. Druga połowa rozpoczęła się mocnym akcentem ze strony Błażowianki. Świetne crossowe podanie od Piotra Kruczka otrzymał Mirosław Makara, ale próba lobowania Dawida Trojniaka nie powiodła się. Jedna z nielicznych tego dnia akcji zespołowych Błażowianki, Tomasz Drewniak wpadł w pole karne gości, minął po drodze dwóch przeciwników i kiedy wydawało się, że stanie oko w oko z bramkarzem został powalony na ziemię przez stopera Głogovii. Ponownie do piłki ustawionej na jedenastce podszedł kapitan Błażowianki i raz jeszcze okazał się lepszy od Trojniaka. Od tego momentu mecz stał się dramatyczny. Goście znów przejęli inicjatywę, a błażowianie próbowali wyprowadzać szybkie kontry. Gdyby w 64 minucie po klasycznej kontrze Mateusz Początek dograł do Mirosław Barabasza pewnie mecz byłby rozstrzygnięty, niestety uderzył obok bramki. Kolejna kontra gospodarzy w 71 minucie i Piotr Kruczek z 12 metrów nie trafia do opuszczonej przez Trojniaka świątyni, chwilę później Mateusz Początek przestrzelił z 6 metrów. O mały włos, a niewykorzystane sytuacje srodze zemściły by się na Błażowiance, bo w 77 minucie po rzucie rożnym jeden z napastników gości trafił w słupek po strzale głową z 8 metrów. Dwie minuty później Wesół wykorzystał potknięcie Adama Chuchli, ale uderzył w boczną siatkę. Im bliżej końca meczu coraz bardziej puszczały nerwy zawodnikom gości oraz ich trenerowi. Co rusz każda decyzja sędziego przeciwko nim, kończyła się wiązanką epitetów w jego stronę. Mimo trudnego do prowadzenia meczu, sędzia wykonywał swe obowiązki bardzo dobrze. Końcowe minuty to nadal wymiana ciosów. W 85 minucie Piotr Kruczek dośrodkował w pole karne do Piotra Nowaka, ale jego strzał pewnie obronił Dawid Trojniak. 87 minuta to kolejny rzut wolny dla Błażowianki. Do piłki ustawionej na 30 metrze podszedł Tomasz Ostafiński i huknął w słupek. Goście stanęli jeszcze trzykrotnie przed szansą wyrównania. Rzuty wolne wykonywał Szymon Szeliga, pierwszy z 22 metrów trafił w mur, drugi na raty ale pewnie obronił Łukasz Wielgos, trzeci najtrudniejszy bramkarz Błażowianki wybił na korner. Już w doliczonym czasie gry drugą żółtą kartkę otrzymał Krzysztof Głodowski i goście kończyli mecz w 9-tkę. Końcowy gwizdek pana Grzegorza Wrony z radością przyjęli gospodarze, goście zaś mimo swej przewagi schodzili ze spuszczonymi głowami i nieuzasadnionymi pretensjami do arbitra.
Mecz ten można podsumować jednym zdaniem "cieszy wynik ale nie gra".


Błażowianka - Głogovia 3:2 (2:2)

1-0
Tomasz Ostafiński (17 - karny)
1-1 Dariusz Woźniak (25)
1-2 Krzysztof Głodowski (27)
2-2 Łukasz Kucharzyk (41-samobójcza)
3-2 Tomasz Ostafiński (53 - karny)

Sędziował : Grzegorz Wrona - główny
Paweł Żądło, Artur Brandys - asystenci.

Błażowianka : Łukasz Wielgos - Adam Chuchla, Tomasz Ostafiński, Piotr Kruczek, Grzegorz Chuchla - Damian Kołodziej (46 Mateusz Początek), Robert Mijalny, Tomasz Drewniak, Marcin Mijalny, Rafał Grys (59 Mirosław Barabasz) - Mirosław Makara (80 Piotr Nowak).

Głogovia : Dawid Trojniak - Dariusz Woźniak (55 Artur Szkoła), Marcin Pietrucha, Łukasz Kucharzyk, Grzegorz Lasota (17) - Sławomir Wacław, Szymon Szeliga, Damian Zaleśny (65 Grzegorz Skiwski), Krzysztof Głodowski - Maciej Rusin, Adam Grygiel (76 Damian Wesół).

Żółte kartki : Grzegorz Chuchla, Robert Mijalny, Tomasz Drewniak - Szymon Szeliga,Damian Zaleśny, Marcin Pietrucha, Krzysztof Głodowski(2).

Czerwone kartki : Grzegorz Lasota (17), Krzysztof Głodowski (90).
Dodane przez dnia August 25 2007 22:57:10 26 Komentarzy 3034 Czytań Drukuj
Komentarze
2 dnia August 26 2007 00:21:34
Cieszyć się możemy z 3 punktów i z tego że mimo że przegrywaliśmy 1-2 potrafiliśmy wygrać to wazne dla nas spotkanie. Styl w jakim to zrobiliśmy może lepiej przemilczeć. Mieliśmy sporo szczęścia, które ponoć sprzyja lepszym.smileyNie potrafiliśmy zawiązać zespołowych akcji, gubiliśmy się w kryciu, nie potrafiliśmy w dogodnych sytuacjach rozmontować defensywy gości, aby "pozamiatać" wcześniej wynik. Wygraliśmy ze zdecydowanie lepszą druzyną jaką był Głogovia, która momentami robiła z nami co chciała. Mimo że goście grali w osłabieniu grali swoje, a my nie potrafiliśmy długimi momentami wykorzystać gry w przewadze, przez co mecz trzymał w napięciu do końcowego gwizdka sędziego. Zostawiliśmy sporo zdrowia na boisku i choć nasza gra na tle Głogovii nie wyglądała, zdobyliśmy pierwsze ważne zwycięstwo w aktualnym sezonie. Na dobrą grę napewno nas stać, co pokazały dwa mecze wyjazdowe, w których mimo porażek prezentowaliśmy się dobrze. Jak narazie paradoksalnie - czym słabiej gramy tym więcej punktów zdobywamy. W sobotę mecz ze Strumykiem nam więcej pojaśni.
201 dnia August 26 2007 07:16:31
Tak jako zespol jestescie tylko przy okrzyku w boksie przed rozpoczeciem meczu.realna ocena majstra gra bez skladu i ladu tracenia sil na darmo? rada dla starszych zawodnikow nie badzcie samolubami uwielbiajacy siebie , rozegraj z partnerem ktory stoi na czystej pozycji a niektorzy jak na przekor ida w stone odwrotna tworzac zespol z 5-6 zawodnikow reszte traktujac za zbedny elemet mysla ze to oni wygraja wszystko bo sa bustwem tego zespolu-realnosc .pijcie panowie mleko.RADA DLA KIBICOW-DZIATKOW -KUPCIE SOBIE LORNETKI
188 dnia August 26 2007 09:32:39
hmmmm co tu wiecej dodac...trzy punkty sa cała pulasmileybyło duzo nie dokladnosci brak krycia i wogóle niema co tego kryc ale mnie ciesz jakby nie patrzec wynik......i jak to gadalismy z mackiem zeby sie przewracac na tamtym karnym bo jest blizej a tu sie dwie jedenastki okazały sie szczesliwe...wogóle linie tez i siatki to moim zdaniem niema co zmieniac na malawe...smileygraty dla druzyny za wygrana....tylko tak dalejsmileysmiley
pozdro
131 dnia August 26 2007 10:22:29
Jak to mówił Tomek Orłowski że drużynę poznaje się wtedy kiedy potrafi zwyciężyć grając słabo. Ta maksyma sprawdziła się wczoraj. Jest tylko jedno"ale", że grając tak drugi raz zostaniemy bez punktów, bo "nic dwa razy się nie zdarza". Oceniając ten mecz to trzba przyznać że goście byli o klasę lepsi my popełniaiśmy masę błędów. Stachu nie martw się czas działa na twoją korzyść, a błędy przytrafiają się najlepszym. Ważne jest to że te nasze błędy były w meczu który wygraliśmy. Nie przejmuj się głosami "kibiców" miej to daleko w d... Kiedyś zagrasz taki mecz że te cymbały słowa nie będą mogli powiedzieć, a wtedy to możesz im pokazać co o nich myślisz.
188 dnia August 26 2007 12:55:14
jak zeslismy na temat starszej widowni ni to musze cos powiedziec!!!!!!w pierwszej połówce siedziałem i mnie szlak trafiał po ich komentowaniu....no ale mysle po połowie ide gdzies indziej siadac...szukalismy spikera ciekawe czy by poszedł i ciekawe co by taki dziadek wtedy powiedział łatwo mowic trudniej zrobic,,.....a w drugiej połowie to jeszzce gorzej było z nimi.....ale bez komentarza oblac ich...a stasiu zajebiscie grał i graty dla niego!!!i niema sie co przejmowac nimi!!!stasiu tak dalej a bedzie gol w okregówcesmileysmileysmiley
131 dnia August 26 2007 13:19:09
Ot panowie cała prawda z tymi "kibicami". Zawsze myślałem że gramy dla nich, ale takich dla których gramy naprawdę jest garstka, można ich policzyć na palcach. Tylko jest jeszcze to że nic nie możemy zrobić tym cymbałom, bo według nich "kibic ma do wszystkiego prawo", a w dupę z prawem. Na co nam oni potrzebni??? Co niektórzy to pewnie nawet nie wiedzą podstawowych zasad piłkarskich, a do powiedzenia mają wiele i nyślą że wszystko wiedzą tylko nic nie wiedzą. A z szacunkiem też prawda, bo gramy za darmochę i żaden debil z boku nie powinien mordy otwierać. A zresztą szkoda klawiszy na anty kibiców. Stachu było git.
41 dnia August 26 2007 13:19:11
Dzięki panowie.
a co do kibiców to sie niewypowiadam bo mogło by sie to żle skończyć czławiek sie stara a panowie co przyjdą raz na dwa tygodnie na boisko mówią że sie 100 marnuje ale ale ale ......................................................smiley
4 dnia August 26 2007 14:36:36
staszek to co kibice czasem gadaja to zal sie Boga ... nie przejmuj sie... jeszcze kilka rad trenerskich i coraz lepiej bedzie smiley
2 dnia August 26 2007 15:00:40
Rozmawiałęm ze Stachem po meczu, który mocno wkurzony był na naszych krzykaczy i miał rację, bo Ci zamiast pomóc szczególnie młodym, zdolnym, ambitnym osobom wchodzącym do składu - wychowankom Błażowianki to przeciwnie - utrudniają pewne sprawy, a człowieka szlak trafia. Trzeba to po prostu zlewać a swoje wiedzieć (choć tak się mówi). Gdyby Stasiu po swojej indywiduanej akcji strzelił na 3-2 to klapy by im opadły, ale na to przyjdzie czas, tylko że wtedy te same osoby będą klaskać i przychwalać danej osobie, bo są jak chorągiewka na wietrze.
Z debiutu od pierwszych minut Damian może być zadowolony, a wielu osobom jego gra ofensywna przypadła do gustu, osobom jednak znającym się na piłce. Stachu oprócz umiejętości ma charakter jakich mało, a tego mu nikt nie zabierze. Sam jeszcze nie jeden mecz wygra i pokaże wszystkim na co go stać !smileysmiley:
131 dnia August 26 2007 15:35:32
Co trener to trener klasa sama w sobie. Oj żeby to Stachowi wpadło to klękajcie narody, cud malina. Ci sami co tak psioczyli to powinni to esio odszczekać. My mamy być drużyną tak jak w szatni, na treningu i meczu. I niech "jacyś tam znawcy" nie pierdolą,że nie jesteśmy zespołem bo jesteśmy, nikt na nikogo się nie obraża, nikt na nikogo nie psioczy. Na boisku musi być mobilizacja a i czasem ktoś musi krzyknąć żeby było jak należy. Również dzięki temu wygraliśmy to spotkanie, ?gdyby to było rok temu to pewnie nie podnieślibyśmy się z kolan?. Musimy być drużyną z charakterem i jesteśmy!!!!!!
201 dnia August 26 2007 19:40:43
lewa strona nie byla doceniona a ja nie widzialem aby w drugiej polowie R.Grys i po zmianie Barabasz otrzymali pilke od starszych zawodnikow choc byli na czystych pozycjach do przeprowadzenia akcji tylko rutyniarze robili kiwki pchajac see na 3-4 zawodnikow gosci tracac pilki.
201 dnia August 26 2007 20:02:41
sprawozdawco tekstu kup sobie lornetke
131 dnia August 26 2007 20:18:25
normalny może zajmiesz moje miejsce, a może tych starszych na boisku, trzeba mieć troszkę wyobraźni, a tego jak widać Ci brakuje. Jesteś kibicem a o nich dużo już tu napisano, poczytaj. I jak masz głupio pisać to szkoda twego mózgu. Pozdrowienia.
201 dnia August 26 2007 20:29:52
prawda boli
131 dnia August 26 2007 20:45:43
dobrze że pojąłeś...
2 dnia August 26 2007 23:30:46
Spokojnie, spokojnie... Było wiele, bardzo wiele błędów ale mimo to wygraliśmy co jest najważniejsze w naszej sytuacji. Obserwator z boku widzi więcej i wie co w danej sytuacji było by lepsze. Z boiska sytuacja wygląda inaczej, często na podjęcie decyzji ma się bardzo mało czasu i dlatego też wybiera się rozwiązania nie koniecznie dobre. Musimy to eliminować i starać się grać dużo lepiej żeby zadowolić przychodzących na nasze mecze kibiców. Pewne jest że nikt nie chce żle dla drużyny, nie mówiąc już o tym że ten nie podaje temu, a tamten tamtemu bo coś tam ....!?. Krytyka jak najbardziej jest potrzebna ale uzasadniona i konstruktywna. Jesteśmy jedyną drużyną w V lidze co wielokrotnie się podkreśla, która gra swoimi wychowankami, grającymi w dodatku za darmo i wygranie dla nas w każdym meczu w obecnej sytuacji...,
(gdzie wielu zawodników jest po kontuzjach lub w trakcie, do tego dochodzą wyjazdy, z piłką seniorską przygodę rozpoczynają zdolni juniorzy - jednak przejście do seniorów nie jest przecież takie łatwe, i wiele innych spraw),
...jest dużym sukcesem. Nawet zwycięstwa szcześliwe jak to sobotnie cieszą, choć gra napewno nie.
Podejmując się krytyki trzeba przedewszytskim mocno być w temacie, bo na występ drużyny w danym meczu itd., składa się wiele różnych czynników, o których nie którzy nie mają zielonego pojęcia i z tego rodzą się różne kontrowersyjne sytuacje...
Nie piję tutaj do normalnego, który ma swoje zdanie i tak to widzi, oby więcej takich którzy bedą wytykać nam obserwując z boku błędy, które będziemy się starać w następnych meczach unikać.
Kibic ma być z drużyną, wierzyyć w nią, cieszyć sie z wygranej ale również krytykować, ale rozsądnie bo czasem oczy bolą, ... uszy więdną ... i nóż się otwiera - jak Stasiowi i nie tylko, w meczu z Głogovią !!!
131 dnia August 27 2007 08:25:03
ot i kolejny raz trzeba przyznać rację Majstrowi 9, z malutkim "ale" co do normalnego. Owszem krytyka jest potrzebna, kibic powinien przekazać swe spostrzeżenia co było złe, ale również co dobre. Złego w tym meczu było sporo, tego nie da się ukryć, i zawodnicy to bardzo dobrze wiedzą, napewno każdy z nich chciałby popełniać błędów najmniej jak tylko się da, ale niestety piłka nożna jest grą błędów. Gdyby nie one nie byłoby goli. Wszyscy uwielbiają Ronaldhinio, ale i on popełnia błędy, tylko w jego przypadku kibic na nie nie patrzy, a u nas każdy kibic szuka tylko tego co było złe. Dlaczego z tych postronnych kibiców nikt nie pogratulował nam zwycięstwa wywalczonego walką, ambiją, dlaczego nikt nie docenił faktu że to Głogovia na obecną chwilę jest drużyną piłkarsko lepszą, dlaczego nikt nie docenił faktu że przy naszej obecnej kadrze taki wynik jest sporym sukcesem, nikt też nie docenił tego, że potrafiliśmy podnieść się z kolan i wygrać przegrany mecz. Nie chcę nawet myśleć co by było gdyby Tomaszek nie strzelił drugiego karnego. Co byście powiedzieli, że patałach, że nie strzela się dwóch karnych w meczu itp. Zrozum kibicu jeszcze jedno, że Ci starzy którzy tu grają nie grają dla kasy, nie grają po to aby przegrać, grają po to aby pomóc młodszy kolegom wejść do drużyny, jeśli jesteś innego zdania to przyjdź do szatni, na trening lub ich zapytaj czy mają tak źle ze starymi jak to opisujesz. A tą teorię że na meczu jakiś stary nie podał im piłki to wsadź między bajki, bo jak napisał Ci Majster, to na podjęcie decyzji jest ułamek sekundy/jeśli choć raz kopnąłeś piłkę to powinieneś wiedzieć/ i czasami wybiera się złe rożwiązania, ale czasem też wybiera się mniejsze zło np. lepiej kopnąć w aut - ustawić się, niż podać tak, że albo się uda i coś z tego będzie albo palną nam z kontry klatkę. Jeśli przejdzie to pierwsze to super, a jeśli to drugie? Czasami człowiekowi wydaje się że błażowscy kibice przychodzą na mecz aby pośmiać ze swoich, najlepiej żeby dostali w dupę. Masz prawo jak każdy do wolnego słowa, tylko zastanawia mnie to dlaczego w tych słowach nie ma obiektywizmu, może nie zależy Ci na dobrze błażowskiej piłki? Myślę, że Ci zależy. POZDROWIENIA.
188 dnia August 27 2007 09:24:08
widze ze soe rozgadano po meczu z głogowem i dobrze cos sie dzieje na stronce tylko tak dalej,,,..smileyi temat sie rozkrecil błazowskich kibiców....tez mam takie zdanie o nich ale co zrobic oni płaca i wchodza na mecz i tego sie zminic nieda......sa madrzy w gebie nic wiecej jak im sie cos powie sensownego jak ja ostanio to na chwile sobie jadaczki zamykaja bo ja juz w drugiej połowie nie mogłem z nimi....to jest chore pierniczenie na własna druzyne i to jeszcze takich głupot!!!!!wogóle przychodza na mecz po to zeby krytykowac i patrza na tabele i mówia nastepny sezon A klasa jak to słysze to mnie za przeproszeniem szlak trafia...a jak wiem kazdego by trafil.....
a wracajac do normalnego to nic nie wiesz jak to ty mówisz o "naszych starszych zawodnikach" co nie chca podac piłki...zastanowił bys sie pierwsze nie wiesz ile zrobili tacy dla naszego błażowskiego klubu.....oni żyja tym klubem...jak jestes takim dobrym piłkarzem co wie gdzie podac i wogóle to przyjdz na trening...zobaczymy cie w akicji...i wtedy mozemy na ten temat rozmawiac......i zobaczysz wtedy jak te"dziadki" robia na tym treningu!!!chodze to wiem...ludzie po prostu nie wiedza co powiedziec jak wyjdzie taka akcja jak na treningach...a co poradzic nie widza tej miłosci co maja nie którzy do piłki i do błażowskiego klubu..dla :"dziadków"dobra rada zamiast chodzic na mecze i krytykjowac to lepiej załózcie sobie dom spokojnej starosci i tam mozecie krytykowac do woli......i jakos kazdy powinien czuc uznanie i szacunek dla tych co graja bo bez nich by nic nie było...to wiec na nastepnym meczu nie bede sie powstrzynywał i jak bedzie ktos przy mnie krytykował z takich dziadk ów to mu pojasnioe pare spraw..... dla zawodników szacunek i mnie nie bedzie na meczu z malawa(moze wpadne na druga odsłone)to życze juz wygranej no i powodzenia jednak lider do nas nie przyjedziesmileysmiley
201 dnia August 27 2007 11:52:06
Cziesze sie ze ze wywolalem wilka z lasu i bedzie szlo ku lepszemu i pewne wnioski i moje sugestie przemyslane a moze zrealizowane co bylo by wielkim sukcesem w jednosci wielka sila.moj zamiar to nie jest obrazanie kogos ,mam wielki szacunek do wysilku i poswiecenia zawodnikow ale krew mnie zalewa jak przez glupote wszystko jest zmarnowane .co do staszka jest dobry i mlody i trzeba mu dac szanse jeszcze nie raz ale moim zdaniem,nie czul dystansu jak wielu zawodnikow.
131 dnia August 27 2007 12:58:44
widzę, że wszystko idzie ku lepszemu, za tydzień panowie kibice przyjdzcie na mecz kibicować gorąco własnej drużynie, bo doping to dla naszych piłkarzy podstawa, grają także dla Was ale jak słyszą co wygadujecie to nie chce im się nawet na was patrzeć. Nikt nie jest nieomylny, a to że komuś przytrafi się błąd w konsekwencji którego stracimy gola to napewno nie ze złej woli. A powiem jeszcze tak na koniec gdybyśmy nie grali dla Was to napewno nie cieszylibyście się z takich zwycięstw jak w poprzednich latach z Piastem, Włókniarzem,Głogovią i innych. A tak wy mieliście radość a my puste kieszenie. Ot i kto komu daje radość, i kumu zależy na dobrze błażowskiej piłki. Czasem to smutne, jak po sobotnim meczu.
201 dnia August 27 2007 17:55:53
odpowiedz.szanse miales trzeba bylo byc lepszym zawodnikiem byly by pieniadze i slawa nie moja wina jaki los czeka na kazdego.radosci bylo za to chwala-ale teraz jest wiecej smutku-wypracowane z trudem zostanie zaprzepaszczone dlatego kibice sa tak agresywni bo sami kiedys grali niektorzy widza zle ustawienie druzyny i nieudolny dobor zawodnikow .prawda jest taka niektorzy beda trenowac 100 lat i tak z nich nic nie bedzie .komentarz moj w niedziele.ocena na najlepszego zawodnika ktory bedzie gral najbardziej zespolowo i krytyka dla samoluba w moich oczach.pozdrawiam i pijcie mleko****
131 dnia August 27 2007 21:04:19
hahaha beznadzieja, co Ty piszesz pokaż mi na trybunach takiego gracza, który grał na tym szczeblu rozgrywek, /vide archiwum w nawigacji/. Dzięki Tym zawodnikom między innymi jest tutaj V liga, bo przedtem to była C,B ewentualnie na początku lat 90 A klasa. Nim coś napiszesz pomyśl.
201 dnia August 28 2007 10:55:01
alez ja nie pisze o graczach jesli miales i masz aspiracje trzeba bylo szukac klubu z wyzszej polki
58 dnia August 29 2007 09:32:50
Ciebie Kosmo brakuje bujasz sie sie gdzieś zamiast grac!!!!!
131 dnia August 29 2007 15:13:35
o jasna cholera chwilę mnie nie było a coś znów sie dzieje, Kosmo szaleje. Heheeheheeheheheheh. Świetny tekst Kosmo co było już nie wróci, ważne trzy punkty, ale trzeba zdobyć następne. Prawdą jest czeka nas następny mecz i temu trzeba się podporządkować, i prawdą też jest że ta drużyna poitrafi grać na wysokim poziomie, tylko trzeba w to uwierzyć, a będzie jak kiedyś, kiedy wszyscy jadąc edo Błażowej liczyli, że może cudem uda im się wywalczyć choćby punkt. Niech tak będzie teraz, a kto miał szansę gfrać w wyższej lidze to miaŁ A DLACZEGO Z NIEJ NIE SKORZYSTAŁ TO NIECH ZOSTANIE TAJEMNICĄ, A NORMALNY NIE MUSI WIEDZIEĆ
201 dnia August 29 2007 19:24:51
jaki optymizm.tylko nie idzcie w slady Pstrowskiego bo wykonacie 500 procent normy i jaja wam wypekaja i bedzie wtedy problem.a co tajemnicy nie jestem zainteresowany,ale was poruszylo heeeeeeec
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Banery
V liga
30 kolejka

Reslogistic Błażowianka Błażowa


Błęki Żołynia


16.06.2018r. (sobota)


2:1 (1:0)


Tabela
V LIGA
1.Głogovia
000-0
2.Błażowianka 000-0
3.Strumyk000-0
4.Błękit000-0
5.Strug
000-0
6.Jedność
000-0
7.Stobierna000-0
8.Bratek0 0 0-0
9.Sokół
000-0
10.Wisłok 000-0
11.Resovia II000-0
11.Trzebownisko000-0
12.Zaczernie
000-0
14.Sawa000-0
15.Włókniarz000-0
16.Orzeł
000-0
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

10
15/03/2017 18:38
Sparing juniorów ze Strugiem w sobotę o 13:00. Zbiórka 12:00 w klubie.

10
20/02/2017 13:23
Zapraszam do poczytania i logowania.

10
03/01/2017 09:54
Trening 12 styczeń, czwartek 18.30Od pierwszego treningu zapowiada się ciężka praca. Zapraszamy wszystkich piłkarzy

10
28/12/2016 08:51
29 grudzień (czwartek) 18.30 hala, proszę o obecność wszystkich piłkarzy Błażowianki.

131
22/11/2016 16:18
Hala dla Błażowianki : pon. 20.00 czw. 18.30

Archiwum
Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 1
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: admin
Tabela juniorzy 99
Klasa A1 (junior)
1.Błażowianka82120-7
2.Wisłok81841-17
3.Włókniarz81853-6
4.Jedność81441-21
5.Tatyna81030-24
6.Start8915-43
7.Sokół8713-23
8.Budovia8510-25
9.Sawa833-60