2012-06-23 Dla kogo jest ZPN ?
Dodane przez admin dnia Czerwiec 23 2012 21:02:42
Na nasze pismo wzywające do podjęcia realnych reform w Związku Piłki Nożnej Kazimierz Greń ma do powiedzenia tylko tyle, że: "Klub może wystąpić z podkarpackiego ZPN, bo jest to stowarzyszenie niezależne. Każdy związek, finansistów, czy wędkarzy płaci składki. Przystępując do związku zgadzamy się na przestrzeganie regulaminu /Gazeta Wyborcza/".

Innymi słowy, Kazimierz Greń wprost mówi, że uważa Związek za prywatny folwark...


Pliki do pobrania :
Decyzja Podkarpackiego ZPN.pdf
Odwołanie Do Trybunału Związkowego.doc
Pismo do Prezesa.doc
Haracz dla PZPN.pdf
Legia Warszawa.pdf


Rozszerzona zawartość newsa
Na nasze pismo wzywające do podjęcia realnych reform w Związku Piłki Nożnej Kazimierz Greń ma do powiedzenia tylko tyle, że: "Klub może wystąpić z podkarpackiego ZPN, bo jest to stowarzyszenie niezależne. Każdy związek, finansistów, czy wędkarzy płaci składki. Przystępując do związku zgadzamy się na przestrzeganie regulaminu /Gazeta Wyborcza/".

Innymi słowy, Kazimierz Greń wprost mówi, że uważa Związek za prywatny folwark. Tymczasem tak nie jest. Polski Związek Piłki Nożnej nie jest prywatnym stowarzyszeniem jak każde inne, ale swoje działanie opiera na ustawie o sporcie /rozdział siódmy/. Z jakiego powodu ustawodawca uznał, że Polskie Związki Sportowe powinny mieć takie umocowanie prawne? To bardzo proste. Stwierdzono zapewne, że chodzi o dobro publiczne, nieprzynależące tylko jakiejś ekskluzywnej grupie. Organizacja piłki nożnej jest dobrem wspólnym wszystkich Polaków, a nie polem eksploracji dla ludzi, którzy w oparciu o nie budują swój status materialny i zawodowy. Tego właśnie Kazimierz Greń nie rozumie i jest to dokładnie ten sam problem, dla którego nie ma znaczenia, kogo przy obecnych mechanizmach wybierzemy szefem PZPN. Zawsze w praktyce to, jak działają małe kluby, które pracują z dziećmi i młodzieżą, będzie miało tylko wtórne znaczenie.

Jeżeli sport i jego organizacja ma być dobrem publicznym, nie jest żadnym wyjaśnieniem stanowiska Kazimierza Grenia, że komu się nie podoba, to won ze Związku. To jest dokładnie tak, jakby Kazimierz Greń mówił: ja mam swoją Polskę i komu się nie podoba, niech się wynosi. Dobro wspólne polega właśnie na tym, że będą z niego korzystać wszyscy ? i duzi i mali ? a nie tylko ci, co pokornie godzą się na narzucane zasady jak np. pobieranie od małych klubów kilkudziesięciu procent ich budżetu na Związek.

Nasze wystąpienie wywołało duże poruszenie w świecie piłki nożnej naszego regionu. Odebrałem wiele sygnałów solidarności. Bardzo wiele osób zgadza się, że trzeba konkretnych zmian: demokratyzacji struktur i odwrócenia kierunku myślenia - nie kluby są po to, żeby miał kto płacić na Związek, ale Związek jest po to, żeby służyć klubom i podejmować niezbędną działalność organizacyjną. Na podstawie już otrzymanych głosów mogę zapowiedzieć, że małe kluby piłkarskie naszego regionu podejmą wspólne działania, by piłka była dla Polaków, a nie wszystko stanowiło tylko pożywkę, na której wyrasta nowotwór Związku.


Pliki do pobrania :
Decyzja Podkarpackiego ZPN.pdf
Odwołanie Do Trybunału Związkowego.doc
Pismo do Prezesa.doc
Haracz dla PZPN.pdf
Legia Warszawa.pdf