2017-04-23 XXIII kolejka V ligi Strumyk Malawa - Błażowianka Błażowa.
Dodane przez temik3 dnia April 23 2017 15:56:31
W dzisiejszym spotkaniu przy raz padającym deszczu, raz śniegu i czasem pokazującego się słońca Błażowianka toczyła pojedynek z faworytem meczu Strumykiem. Końcowy wynik spotkania pewnie wskaże, że zdecydowanie lepszym zespołem byli gospodarze, lepszym byli na pewno, ale tylko w pierwszej odsłonie, gdyż druga była już spotkaniem wyrównanym i gdyby nie sporo kontrowersyjnych decyzji bardzo słabo prowadzącego to spotkanie arbitra to kibice mogliby być zadowoleni z poziomu gry. Niestety kuriozalne decyzje arbitra najpierw odgwizdany faul na osiemnastym metrze, a potem wydumany rzut karny całkowicie dyskwalifikują sędziego meczu. No ale sędzia meczu nam nie wygra, gospodarze popełnili mniej błędów i zasłużenie wygrali co do tego nie ma wątpliwości...

Rozszerzona zawartość newsa
W dzisiejszym spotkaniu przy raz padającym deszczu, raz śniegu i czasem pokazującego się słońca Błażowianka toczyła pojedynek z faworytem meczu Strumykiem. Końcowy wynik spotkania pewnie wskaże, że zdecydowanie lepszym zespołem byli gospodarze, lepszym byli na pewno, ale tylko w pierwszej odsłonie, gdyż druga była już spotkaniem wyrównanym i gdyby nie sporo kontrowersyjnych decyzji bardzo słabo prowadzącego to spotkanie arbitra to kibice mogliby być zadowoleni z poziomu gry. Niestety kuriozalne decyzje arbitra najpierw odgwizdany faul na osiemnastym metrze, a potem wydumany rzut karny całkowicie dyskwalifikują sędziego meczu. No ale sędzia meczu nam nie wygra, gospodarze popełnili mniej błędów i zasłużenie wygrali co do tego nie ma wątpliwości. Gospodarze rozpoczęli z animuszem i siali postrach swą prawą stroną, dwukrotnie przed strata bramki bronił nasz zespół Ireneusz Jamrozik, to samo uczynił w 24 minucie po strzale z okolic szesnastki, lecz przy dobitce Pawła Ślęzaka nie miał szans. Ten sam zawodnik gospodarzy podwyższył prowadzenie miejscowych po rzucie rożnym i strzałem głową z piątego metra w krótki róg. Pod bramka Błażowianki często się kotłowało, ale ofiarne interwencję Wojciecha Łyszczarza czy Tomasza Ostafińskiego zapobiegły stratom. Po przerwie i dwóch zmianach w Błażowiance zespół pokazał charakter i już w 50 minucie po kornerze bitym przez Marka Kruczka, Maciej Kruła zdobył kontaktową bramkę strzałem w krótki róg. Niestety po kolejnym rogu dla gospodarzy Tomasz Ostafiński pechowo wpakował piłkę do własnej bramki. Błażowianka nie zamierzała jednak się poddać i w 68 minucie po dośrodkowaniu Macieja Kruły jeden z graczy Strumyka zagrał piłkę ręką w polu karnym i arbiter musiał podyktować "wapno". Wojciech Łyszczarz może nie ładnie, ale skutecznie wykonał jedenastkę i znów był kontakt. W 74 minucie kontuzjowanego Tomasza Ostafińskiego zmienił Sebastian Bober. Próba doprowadzenia do remisu niestety skończyła się źle, bo w 77 minucie Rafał Gaweł po aucie głową skierował piłkę do siatki, a w 79 Paweł Odrzywolski strzałem zza pola karnego ustalił wynik meczu. Ten mógł być wyższy ale bramkarz Strumyka nie wykorzystał karnego z kapelusza odgwizdanego przez fatalnie spisującego się w drugiej połowie spotkania arbitra.

Strumyk Malawa - Reslogistic Błażowianka Błażowa 5:2 (2:0)

1:0 Paweł Ślęzak (24)
2:0 Paweł Ślęzak (30)
2:1 Maciej Kruła (50)
3:1 Tomasz Ostafiński (58 - samobójcza)
3:2 Wojciech Łyszczarz (68 - karny)
4:2 Rafał Gaweł (77 - głową)
5:2 Paweł Odrzywolski (79)

Błażowianka :
Ireneusz Jamrozik - Marek Kruczek (89 Bartłomiej Ząbek), Robert Mijalny, Tomasz Ostafiński (74 Sebastian Bober), Wojciech Łyszczarz, Przemysław Kanach, Damian Rzepecki (46 Rafał Kanach), Michał Karnas (46 Bartosz Kuśnierz), Maciej Kruła, Wojciech Kruczek.