2017-08-20 II kolejka V ligi Korona Rzeszów - Reslogistic Błażowianka. Kosztowny błąd.
Dodane przez temik3 dnia August 21 2017 10:13:43
W niedzielne deszczowe popołudnie Błażowianka gościła w Rzeszowie grając z Koroną. Goście dziś bez kontuzjowanego Bartłomieja Ząbka, któremu życzymy szybkiego powrotu na boisko, jak również bez dwóch Kruczków, którzy mieli swe obowiązki w pracy. Początek meczu to świetna akcja Michała Karnasa, który obsłużył idealnym podaniem na dwunastym metrze Dawida Gwazdacza, strzał z woleja z pierwszej piłki jak się należy, ale o centymetry obok słupka. Kolejne akcja i kiedy Dawid Cichy składał się do strzału z dwunastu metrów został powalony przez jednego z defensorów Korony. Karny?. Ależ skąd,  sędziuje Daniel Krassowski. Jeszcze w dwunastej minucie w zamieszaniu podbramkowym Dawid Cichy pięknie uderzył w okienko bramki Szczepańskiego, ale ten popisał się paradą meczu.  Goście chyba za szybko uwierzyli, że jest szansa na dobry wynik i oddali inicjatywę gospodarzom. Ci zwiekszyli posiadanie piłki, ale jeśli już gościli w naszym polu karnym wykonując rzuty rożne, bądź wolne to defensywa Błażowianki kierowana przed kapitana Dariusza Roga grała bezbłędnie. W dwudziestej czwartej minucie...

Rozszerzona zawartość newsa
W niedzielne deszczowe popołudnie Błażowianka gościła w Rzeszowie grając z Koroną. Goście dziś bez kontuzjowanego Bartłomieja Ząbka, któremu życzymy szybkiego powrotu na boisko, jak również bez dwóch Kruczków, którzy mieli swe obowiązki w pracy. Początek meczu to świetna akcja Michała Karnasa, który obsłużył idealnym podaniem na dwunastym metrze Dawida Gwazdacza, strzał z woleja z pierwszej piłki jak się należy, ale o centymetry obok słupka. Kolejne akcja i kiedy Dawid Cichy składał się do strzału z dwunastu metrów został powalony przez jednego z defensorów Korony. Karny?. Ależ skąd,  sędziuje Daniel Krassowski. Jeszcze w dwunastej minucie w zamieszaniu podbramkowym Dawid Cichy pięknie uderzył w okienko bramki Szczepańskiego, ale ten popisał się paradą meczu.  Goście chyba za szybko uwierzyli, że jest szansa na dobry wynik i oddali inicjatywę gospodarzom. Ci zwiększyli posiadanie piłki, ale jeśli już gościli w naszym polu karnym wykonując rzuty rożne, bądź wolne to defensywa Błażowianki kierowana przed kapitana Dariusza Roga grała bezbłędnie. Po wolnym z dwudziestu sześciu metrów i strzale Staronia piłka poszybowała metr nad poprzeczką a arbiter wskazał róg, jakim sposobem, skoro bramkarz Błażowianki do piłki miał prawie tyle samo co ona do siatki?W dwudziestej czwartej minucie gospodarze po stracie w środku pola wykonali szybką kontrę i strzał Omiotka trafił w zewnętrzną część słupka. W trzydziestej siódmej minucie znów Omiotek dośrodkował na siódmy metr, a Tomasz Zieliński udem uderzył nad poprzeczką. Po przerwie trwała zacięta walka, ale sytuacji bramkowych nie było praktycznie wcale. Niestety w 62 minucie złe zagranie Mirosława Durka do Michała Karnasa, głową przeciął zawodnik Korony i przypadkowo zagrał do Tomasza Zielińskiego, który był na ewidentnym spalonym czego nie dostrzegł boczny, a ten uderzeniem z szesnastu metrów w długi róg dał prowadzenie gospodarzom. Błażowianka rzuciła się do ataku i kilka razy groźnie zrobiło się pod bramką Korony, jednak dziś szczęście było po stronie miejscowych. Dwukrotnie wślizgi na piątym metrze powstrzymywały drogę do siatki po uderzeniach Michała Karnasa. Szkoda straconych punktów, bo remis byłby najsprawiedliwszym wynikiem, z gry nie mamy się czego wstydzić chociaż wiele jest do poprawy.

Korona Rzeszów - Reslogistic Błażowianka Błażowa 1:0 (0:0)


1:0 Tomasz Zieliński (62)

Błażowianka :
Paweł Socha - Wojciech Łyszczarz, Dariusz Róg, Tomasz Ostafiński, Grzegorz Mucha, Michał Karnas, Przemysław Kanach, Dawid Gwazdacz, Mirosław Durek (64 Rafał Kanach), Paweł Kruła, Dawid Cichy (75 Piotr Woźniak).