2017-08-27 III kolejka V ligi Reslogistic Błażowianka - Iskra Jawornik Polski. Kosztowne błędy.
Dodane przez temik3 dnia August 27 2017 21:55:44
Dziś rywalem Błażowianki była drużyna Iskry Jawornik Polski, goście od początku meczu nastawili się na defensywę i szybkie kontry. Gospodarze od początku spotkania niby utrzymywali się przy piłce, ale efektem tego były wymiany "pan do pana", momentami siedmiu graczy Błażowianki na kilku metrach wymieniało sobie podania, a przeciwnik czekał, czekał i się doczekał. W 23 minucie podanie wszerz boiska Przemysława Kanacha przejął gracz Iskry, jeszcze w pierwszej chwili udało się przerwać akcję, ale ponowienie od boku i dośrodkowanie wykończył strzałem do pustej bramki Szmulik. Wydawać się mogło, że gospodarze obudzą się z letargu, ale do przerwy po za strzałem Dawida Cichego nic mądrego nie wykreowali.

Rozszerzona zawartość newsa
Dziś rywalem Błażowianki była drużyna Iskry Jawornik Polski, goście od początku meczu nastawili się na defensywę i szybkie kontry. Gospodarze od początku spotkania niby utrzymywali się przy piłce, ale efektem tego były wymiany "pan do pana", momentami siedmiu graczy Błażowianki na kilku metrach wymieniało sobie podania, a przeciwnik czekał, czekał i się doczekał. W 23 minucie podanie wszerz boiska Przemysława Kanacha przejął gracz Iskry, jeszcze w pierwszej chwili udało się przerwać akcję, ale ponowienie od boku i dośrodkowanie wykończył strzałem do pustej bramki Szmulik. Wydawać się mogło, że gospodarze obudzą się z letargu, ale do przerwy po za strzałem Dawida Cichego nic mądrego nie wykreowali. W przerwie po uwagach co do naszej gry, miał wyjść inny zespół. I tak też było, tyle, że jeszcze gorszy. Znów podanie wszerz naszego gracza, strata i Olejarz w sytuacji sam na sam z Sochą podwyższył wynik meczu, nie minęły dwie minuty i nieporozumienie dwóch naszych graczy, którzy zderzyli się ze sobą wykorzystał Banaś, który popędził naszą lewą stroną i uderzeniem z szesnastu metrów w długi róg podwyższył prowadzenie. Gospodarzom nie wychodziło nic, na domiar złego kolejny błąd na środku boiska i raz jeszcze Olejarz dobija miejscowych. W ostatnich 20 minutach i kolejnych zmianach Błażowianka zaczęła grać tak jak powinna wcześniej. W 74 minucie po ręce gracza gości Michał Karnas zdobył honorową bramkę, a w 82 Rafał Kanach wykończył akcję z prawej strony. Na więcej Błażowiankę nie było stać choć w ostatnich dwudziestu minutach stworzyła więcej okazji bramkowych niż przez siedemdziesiąt.

Błażowianka - Iskra Jawornik Polski 2:4 (0:1)

0:1 Szmulik (23)
0:2 Olejarz 46)
0:3 Banaś (48)
0:4 Olejarz (68)
1:4 Michał Karnas (74 - karny)
2:4 Rafał Kanach (82)

Błażowianka : Paweł Socha - Wojciech Łyszczarz, Tomasz Ostafiński, Dariusz Róg, Przemysław Kanach (73 Filip Cygan), Hubert Serwatka (70 Kacper Cieśla), Dawid Gwazdacz (50 Piotr Woźniak), Michał Karnas, Paweł Kruła, Dawid Cichy (50 Rafał Kanach).