2017-09-02 V kolejka V ligi Reslogistic Błażowianka - Strug Tyczyn. Bezbłędni w defensywie.
Dodane przez temik3 dnia September 02 2017 21:57:18
W piątej kolejce naprzeciwko siebie stanęły drużyny beniaminka Strugu Tyczyn i Reslogistic Błażowianki. Mecz miał sporo podtekstów, ale dodajmy od razu, że bardzo pozytywnych. Dla obu zespołów był to pojedynek derbowy, bo dawno już nie mieliśmy potyczki w Dolinie Strugu. W zespole gości strzeże bramki nasz wieloletni gracz, kapitan Ireneusz Jamrozik, trenerem zespołu jest wychowanek Błażowianki, człowiek z Błażowej, wielokrotny trener naszego zespołu, który jest bardzo szanowany w naszym środowisku. Ważną rzeczą jest również to, że już od wielu lat pomiędzy oboma rywalami panuje bardzo dobra atmosfera i jak mecz jest meczem tak po meczu nie ma żadnych niedomówień. Dziś oba zespoły wystąpiły w osłabionych składach bo wśród gości zabrakło piłkarzy, którzy uczestniczyli w ceremonii ślubnej, zaś w naszych szeregach w szczególności Wojciecha Kruczka.

Rozszerzona zawartość newsa
W piątej kolejce naprzeciwko siebie stanęły drużyny beniaminka Strugu Tyczyn i Reslogistic Błażowianki. Mecz miał sporo podtekstów, ale dodajmy od razu, że bardzo pozytywnych. Dla obu zespołów był to pojedynek derbowy, bo dawno już nie mieliśmy potyczki w Dolinie Strugu. W zespole gości strzeże bramki nasz wieloletni gracz, kapitan Ireneusz Jamrozik, trenerem zespołu jest wychowanek Błażowianki, człowiek z Błażowej, wielokrotny trener naszego zespołu, który jest bardzo szanowany w naszym środowisku. Ważną rzeczą jest również to, że już od wielu lat pomiędzy oboma rywalami panuje bardzo dobra atmosfera i jak mecz jest meczem tak po meczu nie ma żadnych niedomówień. Dziś oba zespoły wystąpiły w osłabionych składach bo wśród gości zabrakło piłkarzy, którzy uczestniczyli w ceremonii ślubnej, zaś w naszych szeregach w szczególności Wojciecha Kruczka. Zespoły rozegrały przed sezonem sparing pomiędzy sobą więc znały słabe i mocne strony przeciwników. Dlatego też od pierwszych minut meczu oglądaliśmy wyrachowanie i brak podjęcia jakiegokolwiek ryzyka ofensywnego. Błażowianka próbowała ze stałych fragmentów gry, rzuty wolne jednak były mało precyzyjne, najlepszą okazję Błażowianka stworzyła w 31 minucie kiedy to Michał Karnas ograł jednego z obrońców i dośrodkował wzdłuż bramki, niestety nie było nikogo z naszych piłkarzy by wpakować piłkę do siatki. Kolejna okazja nadarzyła się w 45 minucie, gdy Paweł Kruła zagrał prostopadłą piłkę do Dawida Gwazdacza, ale tutaj naszego gracza zdołał w ostatniej chwili uprzedzić obrońca, w odpowiedzi zaś Strug stworzył sobie najlepszą okazję w pierwszej połowie, gdy po dośrodkowaniu z lewej strony i strzale głową piłka minęła bramkę Błażowianki o centymetry. Pierwsza połowa upłynęła więc bez wielu okazji bramkowych i remis bezbramkowy nie dziwił. Po przerwie do ataku ruszyła Błażowianka. W 55 minucie Michał Karnas z dwudziestu pięciu metrów uderzył nad murem po wolnym, ale kapitalnie interweniował Ireneusz Jamrozik przenosząc piłkę za bramkę. Chwilę później znów po ładnej akcji Ireneusz Jamrozik zapobiegł utracie gola wybijając piłkę sprzed nóg Dawida Gwazdacza. Odpowiedź gości z Tyczyna była równie piękna, akcja prawym skrzydłem i po dośrodkowaniu Dominik Ferenc z dwunastu metrów uderzył w długi, górny róg i w drużynie gości już zapanowała euforia z prowadzenia, ale w bramce gospodarzy stoi Paweł Socha, wychowanek Błażowianki, wieloletni gracz Strugu, który fantastyczną paradą sparował futbolówkę na róg. W 67 minucie Hubert Serwatka wywalczył piłkę w pobliżu pola karnego Strugu, zagrał do Michała Karnasa ten minął Konrada Banasia i zagrał wzdłuż bramki do Dawida Gwazdacza, który z dwóch metrów tylko dopełnił formalności zdobywając prowadzenie i swą pierwszą bramkę po powrocie do Błażowianki. tu znów ciekawostka Dawid jest wychowankiem Błażowianki i... też grał w Strugu. Goście próbowali odrobić straty, ale ich akcje, próby wrzutek w pole karne, akcje indywidualne nie przynosiły skutku, powód?. Nasza defensywa z kapitanem Dariuszem Rogiem, Tomaszem Sobczykiem, który dziś wygrał wszystkie pojedynki główkowe z Marcinem Sobkowiczem, który wygrał wszystkie pojedynki indywidualne, Wojciechem Łyszczarzem a także znakomicie grającymi defensywnie zawodnikami ofensywnymi nie pozwoliła na choćby jedno zagrożenie pod naszą bramką. Błażowianka zaś w ataku stworzyła jeszcze dwie świetne okazję, bo Paweł Kruła znakomicie minął dwóch zawodników, zagrał do Dawida Gwazdacza ten wycofał do Huberta Serwatki, ale znów Ireneusz Jamrozik znakomicie obronił. W 90 minucie jeszcze raz Paweł Kruła wymanewrował całą defensywę gości jednak Karwowski w ostatniej chwili ubiegł Piotra Brzęka. Ostatni gwizdek arbitra i trzy punkty pozostały w Błażowej. Goście czują niedosyt, bo mimo, że jednak lekką przewagę w przekroju całego spotkania posiadała Błażowianka to wynik remisowy na pewno żadnego zespołu by nie skrzywdził. dziś szczęście uśmiechnęło się do gospodarzy. Kibice oglądali mecz pełen walki, prowadzony fair play bez żadnych złośliwości, poziom może i nie imponował, ale mieliśmy tutaj sporo taktyki i wirtuozeria troszkę ukryta była w cieniu.

Reslogistic Błażowianka Błażowa - Strug Tyczyn 1:0 (0:0)

1:0 Dawid Gwazdacz (67)

Błażowianka : Paweł Socha - Wojciech Łyszczarz, Dariusz Róg, Tomasz Sobczyk, Zygmunt Sobkiewicz, Przemysław Kanach, Hubert Serwatka (85 Piotr Brzęk), Dawid Gwazdacz (87 Dawid Cichy), Michał Karnas (90 Filip Cygan), Mirosław Durek (65 Piotr Woźniak), Paweł Kruła.