2017-10-14 XI kolejka V ligi Sawa Sonina - Reslogistic Błażowianka. Pewnie choć z niedosytem.
Dodane przez temik3 dnia October 21 2017 18:36:00
Po niepowodzeniach w Niechobrzu i na własnym boisku ze Stobierną morale zespołu troszeczkę opadło, ale wiadomo było, że grać potrafimy i trzeba się podnieść po niepowodzeniach. Gospodarze też mają swoje problemy bo w dwóch meczach stracili dziesięć bramek, ale też chcieli odbić się od dna. Początek meczu to wzajemne badanie sił. Gra  toczyła się w środkowej strefie boiska. Pierwszą akcję przeprowadziła Błażowianka za sprawą Michała Karnasa, który minął dwóch graczy Sawy, ale uderzył obok słupka. Potem szarżę Pawła Kruły wydawało się faulem przerwali miejscowi, lecz arbiter był innego zdania i z tym trzeba się pogodzić. Przewagę Błażowianka chciała udokumentować bramką, takowa nadarzyła się w dwudziestej piątej minucie, Piotr Kruczek ruszył do podania za linię obrony i Radosław Cisek z całym impetem wpadł w naszego gracza i arbiter wskazał na "wapno". Michał Karnas podjął się wykonania jedenastki i zrobił to należycie wyprowadzając nasz zespół na prowadzenie. Nie minęły dwie minuty...

Rozszerzona zawartość newsa
Po niepowodzeniach w Niechobrzu i na własnym boisku ze Stobierną morale zespołu troszeczkę opadło, ale wiadomo było, że grać potrafimy i trzeba się podnieść po niepowodzeniach. Gospodarze też mają swoje problemy bo w dwóch meczach stracili dziesięć bramek, ale też chcieli odbić się od dna. Początek meczu to wzajemne badanie sił. Gra  toczyła się w środkowej strefie boiska. Pierwszą akcję przeprowadziła Błażowianka za sprawą Michała Karnasa, który minął dwóch graczy Sawy, ale uderzył obok słupka. Potem szarżę Pawła Kruły wydawało się faulem przerwali miejscowi, lecz arbiter był innego zdania i z tym trzeba się pogodzić. Przewagę Błażowianka chciała udokumentować bramką, takowa nadarzyła się w dwudziestej piątej minucie, Piotr Kruczek ruszył do podania za linię obrony i Radosław Cisek z całym impetem wpadł w naszego gracza i arbiter wskazał na "wapno". Michał Karnas podjął się wykonania jedenastki i zrobił to należycie wyprowadzając nasz zespół na prowadzenie. Nie minęły dwie minuty a Michał Karnas przeprowadził kolejną indywidualną akcję zwieńczoną pięknym strzałem w długi róg. Goście panowali na boisku i stwarzali co rusz dobre pozycje do podwyższenia rezultatu, jednak brakowało ostatniego podania. Po przerwie i dośrodkowaniu z kornera Dawid Gwazdacz przy biernej postawie bramkarza i obrońców z pięciu metrów podwyższył stan meczu. Od tej pory coś w błażowskiej maszynie się zacięło i to rywal zyskał przewagę. Strzał zza pola karnego Paweł Socha sparował na poprzeczkę, a w 76 minucie Dariusz Róg wybił piłkę praktycznie z pustej bramki. Sawa poczuła szansę na zdobycie gola, ale powinna być niemiłosiernie wielokrotnie skontrowana i gdy już taka okazja była to nasi zawodnicy nie potrafili obsłużyć się nawzajem w sytuacjach bramkowych.

Sawa Sonina - Reslogistic Błażowianka Błażowa 0:3 (0:2)

0:1 Michał Karnas (25 - karny)
0:2 Michał Karnas (27)
0:3 Dawid Gwazdacz (48)

Sawa : Radosław Cisek - Artur Gunia (75 Jakub Baran), Wojciech Cwynar, Szymon Paczocha, Jakub Kruk, Maciej Grad, Przemysław Nycz, Albert Szpunar, Grzegorz Słonina, Zbigniew Sobek, Grzegorz Lekki (31 Nikodem Paczocha).

Błażowianka : Paweł Socha - Wojciech Łyszczarz, Dariusz Róg, Tomasz Ostafiński, Piotr Brzęk, Przemysław Kanach, Hubert Serwatka, Michał Karnas, Dawid Gwazdacz (70 Mirosław Durek), Paweł Kruła (82 Rafał Kanach), Piotr Kruczek (60 Bartosz Kuśnierz).