2018-05-17 XXVI kolejka V ligi Błażowianka - Sawa Sonina. Dobry mecz i kunszt Talerza.
Dodane przez Administrator dnia May 26 2018 20:48:58
Kolejny pojedynek o ligowe punkty dla obu zespołów miał kolosalne znaczenie, gospodarze w razie zwycięstwa praktycznie zapewniali sobie ligowy byt, a goście wydostawali się ze strefy spadkowej. Od początku lekką przewagę posiadali przyjezdni, ale to za sprawą Michała Karnasa i jego akcji gospodarze powinni prowadzić, niestety uderzenie z narożnika pola bramkowego trafiło w boczną siatkę. Sawa w odpowiedzi nawet strzeliła gola, ale słusznie nie uznanego przez arbitra głównego, który odgwizdał pozycję spaloną. Do przerwy mimo optycznej przewagi Sawy gole nie padły.

Rozszerzona zawartość newsa
Kolejny pojedynek o ligowe punkty dla obu zespołów miał kolosalne znaczenie, gospodarze w razie zwycięstwa praktycznie zapewniali sobie ligowy byt, a goście wydostawali się ze strefy spadkowej. Od początku lekką przewagę posiadali przyjezdni, ale to za sprawą Michała Karnasa i jego akcji gospodarze powinni prowadzić, niestety uderzenie z narożnika pola bramkowego trafiło w boczną siatkę. Sawa w odpowiedzi nawet strzeliła gola, ale słusznie nie uznanego przez arbitra głównego, który odgwizdał pozycję spaloną. Do przerwy mimo optycznej przewagi Sawy gole nie padły. Po antrakcie nadal sytuacja na boisku nie uległa zmianie. Dopiero w 65 minucie wprowadzony na plac gry przed trzema minutami Damian Rzepecki stanął przed znakomitą okazją na strzelenie bramki, wykorzystał fatalny błąd Paczochy i znalazł się oko w oko z Ciskiem, jednak mając przed sobą praktycznie pustą bramkę przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. Okazja ta o mały włos nie zemściła się cztery minuty później, ale znów spalony uratował gospodarzy przed stratą gola. W 77 minucie pod akcji Michała Karnasa jego dośrodkowanie minęło Ciska i spadło na piaty metr wprost na głowę Wojciecha Kruczka, który uderzył obok słupka. W 87 minucie po dośrodkowaniu z kornera piłka spadła na czternasty metr gdzie Wojciech Kruczek kapitalnym wolejem w długi róg pokonał Ciska, bramka ta można powiedzieć 'stadiony świata". Gdy wydawało się, że już nic się nie wydarzy, goście po dalekim wykopie stanęli przed szansą na wyrównanie, jednak fantastyczną interwencją w sytuacji sam na sam popisał się Dominik Sobczyk czym zapewnił trzy punkty.

Błażowianka Błażowa - Sawa Sonina 1:0 (0:0)

1:0 Wojciech Kruczek (87)

Błażowianka : Dominik Sobczyk - Sebastian Bober, Kacper Cieśla, Dariusz Róg, Marek Kruczek, Dominik Laska (62 Damian Rzepecki), Rafał Kanach (73 Mirosław Durek), Michał Karnas, Hubert Serwatka, Paweł Kruła, Wojciech Kruczek.

Sawa : Radosław Cisek - Szymon Paczocha, Sławomir Świst, Jakub Baran, Jakub Kruk, Grzegorz Słonina (87 Michał Grabiec), Maciej Grad, Przemysław Nycz Dawid Baran (60 Daniel Cwynar), Zbigniew Sobek (65 Bartłomiej Olechowski), Adam Bukała.