2018-05-30 XVII kolejka V ligi Błażowianka - Korona Rzeszów. Królik & Talerz = cztery.
Dodane przez Administrator dnia May 31 2018 20:41:54
Po nieudanej wyprawie do Rzeszowa, Błażowianka za rywala w zaległej siedemnastej kolejce rozgrywek miała Koronę, niedawnego lidera ligi. Od początku oba zespoły badały swe siły, ale po kwadransie to gospodarze zaczęli przeważać. W 26 minucie po stałym fragmencie gry goście wyekspediowali piłkę za pole karne, ale Kacper Cieśla ponownie ją w nie "wrzucił", niby prosta piłka dla bramkarza i nic nie powinno się przydarzyć to Paweł Kruła czujnie znalazł się przy młodym graczu rywala, a ten popełnił błąd wypuszczając futbolówkę wprost pod jego nogi z czego skrzętnie nasz piłkarz skorzystał trafiając do pustej bramki. Nie minęło pięć minut a Maksym Ryzhak sprezentował Pawłowi Krule sytuację sam na sam z Wojtasiem, więc napastnik Błażowianki...

Rozszerzona zawartość newsa
Po nieudanej wyprawie do Rzeszowa, Błażowianka za rywala w zaległej siedemnastej kolejce rozgrywek miała Koronę, niedawnego lidera ligi. Od początku oba zespoły badały swe siły, ale po kwadransie to gospodarze zaczęli przeważać. W 26 minucie po stałym fragmencie gry goście wyekspediowali piłkę za pole karne, ale Kacper Cieśla ponownie ją w nie "wrzucił", niby prosta piłka dla bramkarza i nic nie powinno się przydarzyć to Paweł Kruła czujnie znalazł się przy młodym graczu rywala, a ten popełnił błąd wypuszczając futbolówkę wprost pod jego nogi z czego skrzętnie nasz piłkarz skorzystał trafiając do pustej bramki. Nie minęło pięć minut a Maksym Ryzhak sprezentował Pawłowi Krule sytuację sam na sam z Wojtasiem, więc napastnik Błażowianki popędził w kierunku bramki i strzałem w róg podwyższył wynik meczu. Paweł Kruła mógł skompletować hat-tricka, jednak po sprytnie rozegranym stałym fragmencie gry i podaniu od Marka Kruczka piętą przeniósł piłkę nad poprzeczką.  Jeszcze strzał zza pola karnego bardzo dobrze usposobionego Dominika Laski mógł zagrozić bramce gości chwilę później, a wynik powinien podwyższyć Dawid Gwazdacz, lecz strzelił obok słupka w swej sytuacji, a tuż przed przerwą, Wojtaś obronił jego dobitkę, po strzale z wolnego Wojciecha Kruczka. Po przerwie niespodziewany błąd Pawła Sochy i niezdecydowanie Marka Kruczka w polu bramkowym i Wojciech Smalarz z bliska zdobył bramkę kontaktową. Na szczęście po kolejnym stałym fragmencie gry w 57 minucie, strzale Dominika Laski, Wojciech Kruczek głową zmienił lot piłki, która wpadła do siatki tuż przy słupku. Żeby nie było wątpliwości kto jest lepszy w tym spotkaniu w 66 minucie i akcji Dawida Gwazdacza z Piotrem Brzękiem, strzale zablokowanym przez obrońców futbolówka spadła pod nogi Wojciecha Kruczka, a ten strzałem w długi róg ustalił wynik spotkania. W ostatnim kwadransie oba zespoły pogodzone z wynikiem zwolniły tempo gry, ale co jakiś czas próbowały jeszcze pokazać swe umiejętności.

Błażowianka Błażowa - Korona Rzeszów 4:1 (2:0)

1:0 Paweł Kruła (26)
2:0 Paweł Kruła (31)
2:1 Wojciech Smalarz (53)
3:1 Wojciech Kruczek (57 - głową)
4:1 Wojciech Kruczek (66)

Błażowianka : Paweł Socha - Piotr Brzęk, Kacper Cieśla, Dariusz Róg, Marek Kruczek, Hubert Serwatka (76 Marcin Sobkowicz), Dominik Laska, Michał Karnas (80 Rafał Kanach), Dawid Gwazdacz (67 Mirosław Durek), Paweł Kruła, Wojciech Kruczek (87 Norbert Rabczak).

Korona : Michał Wojtaś - Maksym Ryzhak (46 Miłosz Linek), Mikołaj Gołda, Łukasz Obuch (70 Miłosz Grega), Przemysław Ferenc, Michał Bigus (46 Wojciech Smalarz), Bartosz Kozicki, Mateusz Filip, Dawid Siudy (64 Arkadiusz Senejko), Patrycjan Tłuczek, Tomasz Zieliński.