2019-04-14 Błażowianka - Sokół.
Dodane przez dnia April 15 2019 09:55:34
Sokół to zespół, który Błażowiance "leży" bo na własnym stadionie od dwóch dekad Błażowianka punktowała regularnie "za trzy". Niedzielny pojedynek toczył się w pierwszej połowie "bez sytuacji" i piłkarze wyszli i zeszli nic nie było prawie do zapamiętania. Jedynym zgrzytem była sytuacja kiedy gości domagali się drugiej żółtej kartki dla Dariusza Roga i podstawy małe do tego arbiter miał lecz uznał, że to nie ten czas. Po przerwie jednak zaczęło się dziać. Tuż po wznowieniu gry Sokół stanął przed kapitalną sytuacją napastnik gości uderzył na bramkę i rywale już podnieśli ręce do góry w geście tryumfu, jednak na co ma się w drużynie Huberta Serwatkę, ten do końca wierzył, że gola nie będzie i wybił piłkę z linii bramkowej. Potem znów mieliśmy czas przestoju, ale końcówka wynagrodziła wszystkim leniwą grę. W 83 minucie po faulu w polu karnym arbiter podyktował słuszną jedenastkę dla gospodarzy, a etatowy wykonawca Dariusz Róg strzałem w okienko dał prowadzenie Błażowiance. Niestety ciśnienia po bramce nie wytrzymał Maciej Kruła, który sprowokował zabraniem piłki rywali i po przepychankach w narożniku bocznym arbiter ukarał go drugą żółtą kartką czym w konsekwencji osłabił zespół, chwilę później to samo zrobił Dariusz Róg i końcówkę gospodarze musieli grać w dziewiątkę. W dramatycznej końcówce brakiem nosa trenerskiego wykazał się Piotr Górka, który pomny wielu sytuacji z poprzednich kolejek chciał wzmocnić defensywę Damianem Rzepeckim i swą decyzją skrzywdził siebie, zawodnika i drużynę, bo gdy w 94 minucie przeciwnik nie miał szans nic wskórać, Damian Rzepecki zamiast tylko asekurować mającego piłkę rywala z pola karnego to w momencie kiedy już gracz Sokoła wybiegał z niego "wyciął" go równo z trawą i remis stał się faktem. Michał Uram pokonał Arkadiusza Rajzera.

Błażowianka - Sokół Sokołów Małopolski 1:1 (0:0)

1:0 Dariusz Róg (83 - karny)
1:1 Michał Uram (90+4 - karny)



Rozszerzona zawartość newsa
Sokół to zespół, który Błażowiance "leży" bo na własnym stadionie od dwóch dekad Błażowianka punktowała regularnie "za trzy". Niedzielny pojedynek toczył się w pierwszej połowie "bez sytuacji" i piłkarze wyszli i zeszli nic nie było prawie do zapamiętania. Jedynym zgrzytem była sytuacja kiedy gości domagali się drugiej żółtej kartki dla Dariusza Roga i podstawy małe do tego arbiter miał lecz uznał, że to nie ten czas. Po przerwie jednak zaczęło się dziać. Tuż po wznowieniu gry Sokół stanął przed kapitalną sytuacją napastnik gości uderzył na bramkę i rywale już podnieśli ręce do góry w geście tryumfu, jednak na co ma się w drużynie Huberta Serwatkę, ten do końca wierzył, że gola nie będzie i wybił piłkę z linii bramkowej. Potem znów mieliśmy czas przestoju, ale końcówka wynagrodziła wszystkim leniwą grę. W 83 minucie po faulu w polu karnym arbiter podyktował słuszną jedenastkę dla gospodarzy, a etatowy wykonawca Dariusz Róg strzałem w okienko dał prowadzenie Błażowiance. Niestety ciśnienia po bramce nie wytrzymał Maciej Kruła, który sprowokował zabraniem piłki rywali i po przepychankach w narożniku bocznym arbiter ukarał go drugą żółtą kartką czym w konsekwencji osłabił zespół, chwilę później to samo zrobił Dariusz Róg i końcówkę gospodarze musieli grać w dziewiątkę. W dramatycznej końcówce brakiem nosa trenerskiego wykazał się Piotr Górka, który pomny wielu sytuacji z poprzednich kolejek chciał wzmocnić defensywę Damianem Rzepeckim i swą decyzją skrzywdził siebie, zawodnika i drużynę, bo gdy w 94 minucie przeciwnik nie miał szans nic wskórać, Damian Rzepecki zamiast tylko asekurować mającego piłkę rywala z pola karnego to w momencie kiedy już gracz Sokoła wybiegał z niego "wyciął" go równo z trawą i remis stał się faktem. Michał Uram pokonał Arkadiusza Rajzera.

Błażowianka - Sokół Sokołów Małopolski 1:1 (0:0)

1:0 Dariusz Róg (83 - karny)
1:1 Michał Uram (90+4 - karny)

Błażowianka : Arkadiusz Rajzer - Piotr Brzęk, Tomasz Sobczyk, Kacper Kołodziej, Piotr Brzęk, Dariusz Róg, Przemysław Kanach, Maciej Kruła,  Paweł Kruła, Michał Karnas (90+1 Damian Rzepecki), Wojciech Kruczek.